Sposoby na złamane serce

  1. Nie uciekaj od bolesnych wspomnień, uwolnij emocje
  2. Otwórz się dla innych, porozmawiaj z kimś bliskim
  3. Odśwież stare znajomości
  4. Nie zamykaj się w czterech ścianach
  5. Zrób coś, co sprawia Tobie przyjemność
  6. Nie obwiniaj sie o to, co się stało
  7. Skoncentruj się na sobie i swoich potrzebach
  8. Pamiętaj, że czas leczy rany
Źródło zdjęcia: http://www.stuff.co.nz/dominion-post/culture/blogs/greer-2-0/3206489/How-to-mend-a-broken-heart

Polimoria

Polimoria to rodzaj bycia w związku polegający na ciągłości i związaniu emocjonalnym z więcej niż jedną osobą, za wiedzą i zgodą wszystkich zaangażowanych stron. Polimoria sukces odnosi przede wszystkim w USA i Wielkiej Brytani, raczej wśród dojrzałych osób.

Ludzie którzy są w takich związkach cenią sobie przede wszyskim swobodę relacji nie tylko z jedym pratnerem, a ich potrzeby seksulane pomimo miłości do drugiej połówki chcą i mogą spełniać także po za związkiem. Mają związki, mieszkają razem ale umawiają się na randki z innymi ludzmi. Ich drugie połowy jedyne co chcą wiedzieć, to to czy doszło do zbliżenia. Nie traktują tego jednak jako zdrada ale jak szczerość i zaufanie w związku. Nie jest to łatwa relacja i nie każdemu odpowiada. Trzeba miec dużo odwagi aby powiedzieć osobie która się kocha o seksie z kimś innym, lub zaprosić trzecią osobę do łóżka. Mimo to pary te utrzymują, że czują się spełnione w polimorii. Często spędzają czas razem ze swoimi kochankami, we 3 lub 4 osoby. I nie chodzi tutaj o sex ale bycie razem, oglądanie filmów czy granie w chińczyka.

Źródło zdjęcia:http://elondyn.co.uk/mainpage/data/news_sys/photo/005/766_midi.jpg

Sex przez telefon

Z badań przeprowadzonych przez The Carphone Warehouse i London School of Economics wynika, że telefony komórkowe mają przeogromny wpływ na… życie seksualne i związki partnerskie Brytyjczyków. Najzabawniejsze dane – tylko 14 proc. Brytyjczyków decyduje się na wyłączenie telefonu komórkowego przed spędzeniem upojnych chwil z Kobietą, a 11 proc. ogranicza się w takiej sytuacji do ściszenia dzwonka. Przypomina mi to pewien brzydki dowcip: Rozmawia ze sobą dwóch przyjaciół, jeden pyta: “Słuchaj, a ty rozmawiasz z żoną w trakcie seksu?”. “Cóż, jeśli akurat zadzwoni” – odpowiada drugi.

Co ciekawe, ankietowani stwierdzili, że częściej wyłączają telefony w czasie przebywania w restauracji, ważnych spotkań i oglądania filmów. Większość brytyjskich użytkowników telefonów otrzymuje lub wysyła za pomocą telefonu komórkowego niedwuznaczne wiadomości tekstowe o charakterze erotycznym, odbiera lub wysyła erotyczne obrazki lub kipy wideo, a także umawia się za pomocą wiadomości SMS na randkę. Co czwarty ankietowany sądzi, że takie flirtowanie nie jest formą zdrady, a co piąty za pośrednictwem SMS-a otrzymał wiadomość o tym, że partner lub partnerka chce się rozstać.

Patrząc na technologiczną rewolucję seksualną to nie wiem – śmiać się czy płakać? Owszem, można uprawiać seks przez internet, przez telefon, a nawet z telefonem, ale dla mnie to jak lizanie cukierka przez szybę. Najwyraźniej spełniły się sny cyberpunkowych  proroków – istota z krwi i kości (o duszy nie wspominając) sprowadzona do roli przedmiotu, kawałka plastiku. Seks do czynności fizjologicznej, a miłość do hasła równie chwytliwego, co nic nie znaczącego. Jak kolejny slogan reklamowy.

Pewna znana polska aktorka powiedziała kiedyś na widok seksualnych ekscesów nastolatków w jakimś amerykańskim filmie (mogę się mylić, bo z głowy cytuję): “Biedne dzieci, one nigdy nie przeżyją drżenia serca przy dotyku dłoni”.

Źródło zdjęcia:http://derhonigmannsagt.files.wordpress.com/2010/09/telefon-sex.jpg

Kobieta szpieg

W czasach kiedy małżeństwo bardziej przypomina spółkę niż związek wytworzył się popyt na usługi weryfikatorek wierności. Są to kobiety udające przypadkowo poznane osoby w barach, samolocie, na kursie czy opiekunki do dzieci. Ich cel jest jeden. Sprawdzić czy Twój mąż jest skłonny do zdrady.

Panie te działaja na zlecienie żon, narzeczonych czy dziewczyn chcących się przekonać czy ich ukochany w przypadku podrywania lub zainteresowania nim przez płeć piękną pozostanie wierni czy może pozwoli sobie na skok w bok. Panie detektywki są zaopatrzone w kamerki, na dowód mogą pokazać nie tylko nagranie ale też ewentualne smsy które niewierny mężczyzna do nich wysyła. Takie dowody są zazwyczaj niezbite chociaż, weryfikatorki zdrady nigdy nie posuwają się do czegoś więcej poza flirtem. Pomimo tego nigdy nie ma pewności czy flirt zakończyłby się romansem czy był tylko grą. Detektywki nie oceniają, nie podpowiadają co robić. Pokazują jedynie suche fakty. To co z nimi zrobi dana klientka zależy już tylko od niej.

Źródło zdjęcia:http://blog.missliterati.com/female-spy.jpg

Kto kogo sprawdza?

Brak zaufania w związku to jedna z bardziej powszechnych przyczyn nieporozumień. Gdy sobie nie ufamy jak możemy być razem? Przeglądanie telefonów, poczty elektronicznej, a nawet szpiegowanie nie może się nikomu podobać.

Będąc razem obowiązują nas zasady, których łamać nie wolno. Niektórzy wogóle nie dopuszczają myśli o szpiegowaniu, nawet jeżeli w grę może wchodzić zdrada. Czy przeszukiwanie rzeczy partnera gdy mamy podstawy aby mu nie ufać może być usprawiedliwione. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Jeżli rozmawialiśmy z partnerem i ten zapewniał nas, że nie mamy się czego obawiać powinno nam to wystarczyć. Jeżeli tak nie jest to już samo przez się powinno być dla nas wskazówką, że bycie w związku z tą osobą nie ma chyba większego sensu. Szukanie potwierdzenia na siłę nic nie da. Gdy nie mamy zaufania żadne fakty i dowody uniewinniające nie będą dla nas i tak przekonywujące. A stawianie kogoś w charaktrze wiecznego podejrzanego nie ma żadnego sensu.

Źródło zdjęcia:http://www.saidaonline.com/en/newsgfx/couple%20with%20problems.jpg

Zazdrosny partner

Podobno nie ma miłości bez zazdrości. Zazdrość jest uczuciem pierwotnym, znanym każdemu. Już małe dzieci potrafią ją okazywać gdy ich pozycja w domu jest zagrożona. Tak samo jak miłość jest nieodłącznym tematem związków.

Zazdrość ta zdrowa, nie przeszkadzająca w uczuciach jest czymś naturalnym, a przez niektórych wręcz pożądanym. Niekiedy specjalnie prowokujemy pewne sytuacje aby sprawdzić czy parner będzie o nas zazdrosny, a przez tę zazdrość pokaże nam swoje wielkie uczucie.

Zdaża się jednak i zazdrość chora, taka która potrafi wypalić i zniszczyć nawet największe i najpiękniesze uczucie. Osoba odczuwająca tak silną zazdrośc żyje w ciągłym starchu i przekonaniu, że zostanie oszukana. Wynikać to może z jej niskiej samooceny, złych doświadczeń lub innych zaburzeń psychicznych. Może też wręcz doprowadzić to tego, że partnerzy oddalając się od siebie coraz bardziej, w końcu zdradzą swojego/swoją ukochaną. Jest to tak zwana samospełniająca się przepowiednia. Tak bardzo boimy się, że ktoś nas zdradzi, że sami podświadomie do tego doprowadzmy.

Jeżeli rozmowa z ukochaną osobą i przyjaciółmi nie pomaga warto wybrać sie na rozmowę z terapeutą. Być może on będzie w stanie nieuzasadnione lęki i obawy zniwelować, nauczy jak z nimi sobie radzić i jak z nimi walczyć.

Źródło zdjęcia:http://www.loveamigos.com/wp-content/uploads/2011/11/Jealousy.jpg

Niedopasowani w seksie

Nieżadko zdarza się tak, że para żyjąca w zgodnym związku i świetnie dogadująca się na codzień ma problemy w łóżku. Wynikać mogą one z wielu przyczyn, najczęściej jest to wstyd i opór przed rozmową o swoich pragnieniach i potrzebach. Ludzie mają też różne charaktery w łożku, różny poziom libido.

Co zrobić gdy nie możemy się dogadać w tej niezwykle ważnej sprawie? No cóż, na pewno rozwiązaniem nie jest zdrada. Jak chcemy zdradzać parnera bo nie daje nam tego czego potrzebujemy, to już lepiej się rozstać i układać sobie życie osobno. Ludzie są wychowywani w bardzo różny sposób, może zdarzyć się tak, że to co dla nas jest normalnym elementem seksu czy gry wstępnej dla drugiej osoby jest czymś zboczonym i wogóle nie do pomyślenia. Można oczywiście próbować, znaleść złoty środek, rozmawiać i zachęcać ale nic na siłe. Wszelkie próby zmuszenia drugiej strony do zrobienia czegoś czego nie chce skończą się katastrofą. Nasz partner nie tylko straci zaufanie do najbliższej przecież sobie osoby, ale może zamknąć się całkowicie na seksulane doznania. A to tylko pogłębi powstałą już przepaść.

Źródło zdjęcia:http://ak9.picdn.net/shutterstock/videos/1065109/preview/stock-footage-young-couple-having-problems-in-bed.jpg

Związek na odległość

W erze otwartych granic i wszechobecnego trendu na emigrowanie za chlebem, a raczej za eurami i funtami, coraz więcej par żyje ze sobą na odległość.

O ich historiach możemy poczyć na forach i blogach interenetowych ale chyba każde z nas ma jakiś znajmomych bliższych lub dalszych, którzy w takim związku funkcjonują. Nie wspominając już o żonach marynarzy czy żołnierzy, które z racji zawodu wykonywanego przez ich mężów muszą być gotowe na to, że mąża przez długi okres może w domu nie być. Takie związki zawsze są nacechowane jakimś stopmniem utraty zaufania. W końcu stęskoniana żona lub będący w egzotycznym kraju mąż, bez ryzyka może oddawać się erotycznym przyjemnością z dopiero co poznaną osobą. Nie popadajmy jednak w paranoje, jak ktoś ma zdradzić to zrobi tak czy siak.

Jak poradzić sobie będąc w zdrowym związku na odległość, jak podsycać ogień, jak o sobie nie zapomnieć. To bardzi trudne i zależy od dojrzałości obu partnerów. Wymaga też taki związek na pewno dużo więcej zamozaparcia i starania się. W końcu będąc ze sobą na odległość nie możemy w czasie kłótni trzasnąć dzwiami, żeby pół godzinny później podgodzić się i cieszyć seksem na pocieszenie.

Uważam, że taki związek ma przyszłość ale pod jednym warunkiem. Obie strony muszą wiedzieć po co to wszystko, muszą umieć sobie wytłumaczyć tą sytuacje i wiedzieć, że jest przejsciowa. Muszą istnieć wspólne plany i marzenia, a ich realizacja musi być realna.

Źródło zdjęcia:http://shareyourlovelifestoryatthisblog.files.wordpress.com/2011/03/6.jpg

Czy żonaty może się zakochać?

Podobno zakochanie mija najpóźniej po roku, po tym czasie pozostaje przyzwyczajenie. Ja osobiście w to nie wierzę ale każdy ma swoją teorię na temat. A im więcej nieudanych związków, tym bardziej człowiek umacnia się w tym przekonaniu.

Czy żonaty może się zakochać? Pewnie, że może. Pytanie tylko czy będąc w stałym związku, z którego jesteśmy zadowoleni, w którym czujemy się spełnieniu dopóścimy do zdrady? Bo zakochanie kwalifikuje jako stan wyższy nad zauroczeniem. Zakochany człowiek będący jednocześnie w związku małżeńskim, będzie budowal plany, będzie mówiąc po prostu zdradzał. Uważam, że kochający mąż, ojciec dzieci nie dopuściłby do takiej sytuacji. Ukróciłby ją w zalążku. Bo pamiętajmy, że do tanga trzeba dwojga, a w tym wypadku nawet trojga bo jest jeszcze ta trzecia.

Nie można nikogo potępiać, oczywiście. Bądźmy jednak świadomi, że zakochany facet nie ucieka w miłostki, nie szuka przygód. Jeżeli tak robi to oznacza, że już nie kocha. Koniec. Kropka.

Źródło zdjęcia:http://cdn.verysmartbrothas.com/images/Cheating.jpg

Impreza rozwodowa

Jak podają dane Urzędu statystycznego na cztery zawarte w Polsce małżeństwa przypada jeden rozwód. Liczba rozwodów wyniosła w 2009 roku 65.3 tys. Oznacza to wielu potencjalnych klientów dla branży, która zaczyna działać także w Polsce a zajmuje się organizacją przyjęć rozwodowych. Takie przyjęcia cieszą się dużym powodzeniem w Stanach i Japoni, dlaczego więc nie miałyby się przyjąć w Polsce.

Na przyjęcia rozwodowe według znawców rynku może decydować się tylko 10 proc. par. Do tego są to imprezy skromniejsze niż wesela. Z każdym rokiem jednak ta kwota będzie rosła. Imprezy rozwodowe stają się modne zwłaszcza w stolicy i chętniej organizują je mężczyźni, którzy też częściej świętują zakończenie stanu kawalerskiego.

Takie przyjęcia mogą być dla kogoś szokujące. Są chyba jednak dobrym pomysłem na rozładowanie złych emocji, zakończenie pewnego etapu życia.

Źródło zdjęcia 1-http://www.elitecake.com/images/gallery/divorcecakes/divorce2_full.jpg, 2-http://4.bp.blogspot.com/-H839npDxMtI/Tbx3pOgFJ5I/AAAAAAAAASU/rNPL4AEscHk/s1600/Divorce-Cakes-1-SM_1527445i.jpg