Cechy dobrej kłótni w związku

Gdy związek ewoluuje, ślepe zuroczenie zostaje zastąpione prawdziwym uczuciem, nad którym przez cały czas trzeba pracować. Nie jesteśmy w stanie uniknąć kłótni, a nawet nie powinniśmy gdyż rozładowują negatywne emocje. Należy się jednak nauczyć jak właściwie prowadzić takową klótnię. Kilka podstawowych zasad:

 

  1. Należy mówić krótko, zwięźle i na temat. Im więcej słów wypowiemy, tym szybciej partner / ka przestanie nas słuchać
  2. Nie można używać ogólników w stylu „ty zawsze”, „ty nigdy”. Takie słowa nic nie wniosą, a tylko sprawią przykrość
  3. Nie należy się unosić, krzyczeć, ponieważ partner / ka zwróci większą uwagę na formę wypowiadanych słów aniżeli na same słowa.
Źródło zdjęcia: http://zinchh.deviantart.com

Jak unikać kłótni?

Kłótni w związku nie da się uniknąć! To jest podstawowa odpowiedź na to pytanie. Każdy z nas jest innym człowiekiem i inaczej patrzy na otaczającą go rzeczywistość. Słowa potrafią często ranić bardziej niż zachowanie. A ich interpretacja zależy od tak wielu czynników, że nie sposób jest ich przeanalizować.

Chyba każdy to zna, od słowa do słowa, jedno się wścieka drugie krzyczy. Często mówimy o tym samym, a kłócimy się dla samej idei. Nawet nie dletego żeby siebie nawzajem przekonać do naszej racji. Tylko po to aby wyrzucuć z siebie często już wcześniej skrywane zadry. Nie wyjaśniamy od razu tego co nas boli, zastanawia, wkurza czy frustruje. Potem przy najmniejszej sprzeczce wybuchamy niczym mały krater potęrznym strumieniem lawy.

No ale co robić jak już doszło do kłótni, bo to , że nie da się jej zapobiec jest bardziej niż pewne?

No cóż. Jedni nie odzywają się do siebie nawet przez parę dni, inni proszą o wybaczenie, jeszcze inni piszą listy. Najlepszym rozwiązaniem o jakim czytałam jest chyba…zaproszenie na herbatę. Ten kto umie wznieść się ponad urazę, zacisnąć zęby i schować dumę do kieszeni i zapytać: może napijemy się herbaty? w ciche dni, temu należy pogratulować.

Źródło zdjęcia: http://www.mysavvysisters.com/2012/03/how-to-win-argument-in-less-than-2.html

Słodka idiotka

Słodka idiotka to podobno gatunek wymierający. W czasach rozpasanego feminizmu, gdy kobieta musi nie tylko być ładna i reprezentatywna ale też mieć wyższe studia, super modne hobby, czytać wszystko co wpadnie jej pod rękę, a do tego umieć gotować, zajmować się dziecmi i być super sexy! A tu proszę taka słodka idiotka nic nie musi. Wystarczy jej porażający śmiech, różowy dresik, nic mądrego do powiedzenia, tlenione włosy i już kazdy facet się obejrzy. Oczywiście niewielu się do tego przyzna. Prawda jest jednak taka, że wielu marzy o takiej właśnie pannie. Nie zadaje mądrych pytań na które trzeba znać odpowiedzi, nie szuka śladów zdrady, wogóle za dużo nie myśli. Interesują ją tylko wygląd, kosmetyki i najnowsze plotki. Kosztuje niewiele bo zadowala się lisciem sałaty – dba o linię, ciuchy z bazarku byle w ulubionym kolorze też mogą być. W łóżku za to spełni każdą twoją zachciankę. A to, że nie ma z nią o czym gadać? Nie szkodzi od tego są kumple.

Źródło zdjęcia:http://cache.blippitt.com/wp-content/uploads/2010/03/Dumb-blonde.jpg

Nieopłacalny rozwód

Przed powzięciem decyzji o rozwodzie może powstrzymywać nie tylko tzw .”dobro dzieci”. Często spotykaną sytuacją jest brak decyzji spowodowanej warunkami finansowymi. Kredyt na wesele, później na dom, później na wakacje sprawia, że małżeństwo ma tyle zobowązań finansowych, że oddzielnie partnerzy nie są w stanie im sprostać.

 

Warto jest się trzy razy zastanowić zanin po pierwsze zdecydujemy się na ślub, po drugie na wspólny kredyt, a po trzecie na rozwód. Może taka smycz w postaci zobowiązań pieniężnych będzie ratunkiem na nasz związek. Może skoro zdecydowaliśmy się z jakiś względów na bycie razem do końca, warto do tego wrócić.

Źródło zdjęcia:http://www.native-law.com/wp-content/uploads/2010/05/divorce.jpg

Skąd wiem, że kocham?

Bardzo częstym pytaniem stawianym, zwłaszcza samemu sobie jest skąd wiem czy jego/ją kocham? Psychologowie starają się pomóc w takim wypadku. Do tego służą pytania, które każdy musi postawić sobie sam i sam znaleść na nie odpowiedź:

1. Po pierwsze nie śpiesz się, uczucia takie jak miłość nie rodzą się w pięć minut.

2. Zadaj sobie pytanie czy tęsknisz? Jeśli tak warto się nad takim uczuciem poważnie zastanowić, jest to dobra wskazówka.

3. Czy jesteś ciekaw tej osoby, czy chcesz ją poznawać, dowiedzieć się o niej jak najwięcej?

4. Czy chcesz odkryć się przed tą osobą, czy się tego nie boisz, czy nie boisz się być przy niej sobą?

Pamiętaj że miłość to cała gama uczuć, a nie tylko patrzenie sobie słodko w oczka. To chęć doświadczania dobrego ale też bycie przygotowanym na coś złego, jak zazdrość, głód, choroba, smutek. Przechodzenie przez chwile radości i nieszczęść razem to właśnie jest miłość.

Źródło zdjęcia:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/42/Love_Heart_SVG.svg/645px-Love_Heart_SVG.svg.png