Gdy Pan chce za bardzo

Nie za brzydki, nie za biedny, nie za głupi, a wciąż samotny. Każdy z nas ma chyba takiego kolegę. Pomimo tego, że w życiu zawodowym sobie radzi jakoś nie może znaleść szczęścia w życiu prywatnym. Pomimo tego, że zbudował dom, ma własną firmę i pieniądze nie może znaleść tej jedynej z którą mógłby to szczęście dzielić, która idealnie wpasowałaby się w schemat obrazku przez niego stworzonego.

Kobiety uciekają jednak od takich mężczyzn. Chociaż same marzą o domu, dzieciach, pieniądzach nie chcą dać się wpisać w coś czego nie tworzą same. Nie chcą iść na gotowe, być zależne. Boją się. Facet, który już na pierwszym koleżeńskim spotkaniu mówi o randce, nie spuszcza wzroku ze swojej “zwierzyny” i osacza ją z każdej strony nie może dziwić się kolejnym niepowodzeniem. Jak jeszcze dolożyć do tego brak umiejetnosci prowadzenia rozmowy i skupiaiu się na temacie ślubów i szybkiego posiadania dzieci – może do siebie zrazić nie jedną dziewczynę.

Każda kobieta chce aby o nią zabiegać, poznawać ją i adorować. Większość chce aby facet wykazał się cierpliowścią, sprytem i zaangażowaniem w realcjach z nią. Nie mniej jednak bywają i takie które w takim chłopaku widzą swoją przyszłość. Dla których właśnie priorytetem jest zamążpójście, dom, dzieci jak najszyciej. I takiej kobiety właśnie trzeba życzyć wszystkim naszym samotnym kolegom. Oby na taką właśnie trafili. I byli wreszcie szczęśliwi.

Źródło zdjęcia: http://frugivoremag.com/2012/08/upgrade-your-gaydar-app-new-study-says-a-mans-eyes-will-tell-you-if-hes-gay-or-not/

Rezygnacja z siebie

Czytałam ostatnio ciekawy felieton, a właściwie odpowiedź na list. Autorką tekstu jest Krystyna Janda. Przytacza w nim ciekawą historię swojej dalekiej koleżanki. Dalekiej bo w imie chorej posługi wobec własnej matki zrezygnowała ze wszystkiego co mogła osiągnąć. Była wybitną specjalistką, docenianą za swoją wiedzę. Po wyjeździe z dużego miasta aby zająć się “chorą” matką nie wróciła już do zawodu. Pracuje jako małomiasteczkowa bibliotekarka, nie wyszła za mąż, nie założyła rodziny. Niespełniona i nieszczęśliwa jedyne za czym podąża to sprostanie oczekiwaniom matki, a ta oczekuje tylko jednego – pełnego poświęcenia się jej woli. Pomimo oferty pracy na odległość jako specjalita w wyuczonej dziedzinie nie przyjeła jej po słowach jakie usłyszala od rodzicielki “ale jak ty to sobie wyobrażasz?!!!”. Kobieta ta dokonała wyboru. Życie, którego już nikt jej nie odda zostało zagłuszone przez niesprawiedliwe wyrzuty sumienia wzbudzane przez matkę. Czy było warto?

Takie historie zdarzają się w brew pozorom dość często. Chcąc sprostać wymaganiom stawianym przez dzieci, męża, żonę, rodziców zatracamy siebie. Zawsze znajdujemy jakieś wytłumaczenie, że to oni mają rację. A gdy chcemy się uwolnić słyszymy o wyrodnej matce, niewdzięcznej córce, nie szanującej rodziny żonie. Jeżeli nie nauczymy się przeciwdziałać takim zapędom domowników staniemy się nikim innym jak niewolnikiem czyiś marzeń, wyobrażeń i oczekiwań. Trzeba umieć i uczyć się granic gdzie działamy jeszcze w zgodzie ze sobą, a gdzie już przeciwko. Bo bez osobistego spełnienia nigdy nie spełnimy oczekiwań innych.

Źródło zdjęcia: http://www.salon.com/2010/05/07/feminism_mommy_issues/

Dziecko równa się brak kobiecości?

Gdy para decyduje się na dziecko nie wie jak to może zmienić ich  życie. Częściej oczywiście na lepsze, stają się pełnowartościową rodziną. Zacieśnia się ich związek bo stworzyli coś wspólnie, sami.

Nie zawsze jednak urodzenie dziecka zmienia tylko sam styl życia, warunkują się przecież nowe priorytety nowe marzenia i cele. Często samo posiadanie dziecka sprawia, że kobieta zmienia się nie tylko psychicznie ala i fizycznie. Nie mam tu na myśli zmian wywołanych samą ciążą i jej fizjologicznym wpływem na ciało kobiety. Mam na myśli zamianę pięknej, zadbanej kobiety w babo-chłopa po urodzeniu dziecka. Oczywiście posiadanie dziecka zabiera czas, dużo czasu ale nie przesadzajmy. Mama 2,3 latka może znaleść przecież czas na wypad na zakupy albo do fryzjera. Kobiety zapominają po urodzeniu dziecka o roli ojca ale i mężczyzny w domu. Facet jako ojciec ma obowiązek zajmować się dzieckiem, a facet jak mężczyzna w domu chce mieć oprócz matki swojego dzieka – kobietę.

Źródło zdjęcia:http://aviewfromtheright.com/wp-content/uploads/2011/10/woman_baby_color.jpg

Kura domowa

Kura domowa to jedno z najgorszych określeń na współczesną kobietę. Chociaż wiele marzy aby spełaniać się w byciu matką i żoną, to na nazywanie siebie kurą domową nie pozwalają. Taka kobieta to skarb dla mężczyzny. To, że jedyny temat na jako można z nią pogadać to reklama nowych środków do czyszczenia i ile razy Jasiu zrobił dziś jaką kupkę nie ma znaczenia. Mężczyzna ma przy takiej kobiecie jak w bajcie. Śpi do późna bo ona przygotowuje sniadanie i szykuje dzieci do szkoły, wszystkie domowe obowiązki są na jej głowie bo w końcu siedzi w domu. Ona zajmie się odrabianiem lekcji, ona posprząta, ugotuje, wyprasuje, zrobi zakupy. Ona podejmie wszystkie domowe decyzje. Będąc kurą domową zrzeka się chęci robienia kariery czy samorozwoju. Zresztą nie ma to dla niej znaczenia bo największą radość czerpie z wychowywania dzieci i goszczenia męża. Tylko gdy czasem jest sama przychodzi jej na myśl, że może mogłaby spróbować czegoś innego. Szybko jednak przechodzą jej takie pomysły, bo kto by w końcu zrobił to wszystko za nią.

Źródło zdjęcia:http://fashionweekaustin.com/wp-content/uploads/2012/01/housewife.jpg

Bal czystości

Ciekawą i w pewnym sensie przerażającą koncepcją dotyczącą przed małżeńskiego seksu są tzw. “bale czystości”. Trend ten popularny jest w Missisipi w USA. Polega na tym, że nastolatki podczas specjalnego ryruału wyrzekają się seksu aż do ślubu. Podczas balów czystości ojcowie klęcząc nakładają na serdeczne palce swój córek obrączki które w dniu ich śluby zastąpione zostaną prawdziwą obrączką. Ojcowie pozbawiają swoje dzieci nie tylko edukacji seksualnej ale także popkultury, randek, internetu a także edukacji publicznej. Seks staje się formą kontroli córki przez ojca a później przez męża. Kobieta nie może podejmować samodzielnie decyzji a bale czystości przywołują na myśl plemienne rytuały (po “zaślubinach” są tańce i zabawa). Dziewczynki w białych sukniach przysięgają ojcu coś, co nie powinno wogóle należeć do jego decyzji. Co ciekawe na takich balach brak jest miejsca dla chlopców, ich śluby czystości nie obowiązują.

Najnowsze badania pokazują, że zarówno dziewczynki ślubujące czystość jak i te pozbawione tego rytuału tak samo podejmują decycje o wspóżyciu przed ślubem. Różnica jest taka, że te pierwsze, pozbawione edukacji seksulanej o wiele częściej zachodzą w niechcianą ciążę.

Źródło zdjęcia: http://www.smosh.com/smosh-pit/articles/purity-balls-sweet-creepy

A ja wolę młodszych…

Nie dla wszystkich różnica wieku jest przeszkodą. Okazuje się, że jest wiele dojrzałych kobiet które szukają związku z dużo młodszym partnerem. Często zdarza się że różnica wieku dochodzi nawet do ponad 20 lat. Skoro są chętne panie muszą też być chętni i panowie. Oni w takich kobietach szukają często oparcia, nowych doświadczeń, życiowej mądrosci. Panie często narzekają, że młodsi partnerzey widzą w nich matki, a nie partnerki.Ale oczywiście zdarzają się szczęśliwe pary, które właśnie w takim związku znalazły spełnienie.

W dzisiejszych czasach różnica wieku nie jest problemem. Chociaż jeszcze parenaście lat temu związek starszej kobiety i młodszego mężczyzny był zjawiskiem na skalę województwa, a dziś nikogo to już nie dziwi. I dobrze bo każdy żyć powinien swoim życiem i póki nikogo nie rani, niech żyje tak aby jemu było dobrze.

Źródło zdjęcia:http://www.ayushveda.com/mens-magazine/wp-content/uploads/2011/03/Dating-Older-Women.jpg

Pierwsze święta u przyszłych teściów

Pierwsze spotkanie na uroczystym obiedzie świątecznym z rodzicami naszej połówki nie musi być stresującym przeżyciem. Wystarczy dobrze się do niego przygotować. Mamy dla was dobre rady jak poradzić sobie i przetrwać to spotkanie bez szwanku dla żadnej ze stron.

1. Po pierwsze jeżeli już któreś święta skolei nie dostałeś zaproszenia na rodzinny obiad do rodziców ukochanej osoby, nie przejmuj się. To nie twoja wina, niektórzy rodzice po prostu nie uznają takich spotkań przed ślubem. Nie oznacza to, oczywiście że jeżeli Twoi rodzice nie mają nic przeciwko abyś miał nie zaprosić swojej drugiej połowy do siebie.

2. Jeżeli dostałeś zaproszenie, nie wpadaj w panikę. Dobierz odpowiednio strój do okazji. Nie oznacza to, że masz się przebierać za kogoś kim nie jesteś, ale też jeżeli na codzień chodzisz w sportowej odzieży na tą okazję wybierz jeansy i koszulę. Jeżeli chodzi o kobiety, nie róbcie zbyt mocnego makijażu, a strój również powinien być elegandzki i niewyzywający.

3. Idąc do kogoś w gości nie wypada przyjść z pustymi rękami. Jeżeli na obiedzie będzie też dalsza rodzina warto przynieść coś dla wszystkich np. ciasto. Jeżeli będą tylko rodzice Panowie muszą pamiętać o winie lub czekoladkach dla Pani domu i o np. jakimś mocniejszym alkoholu dla ojca wybranki. Jeżeli rodzice są niepijący lepiej zostać przy czymś słodkim. Panie nie powinny przynosić alkoholu. Lepsze będę czekoladki dla przyszłej teściowej, dla ojca partnera nie jesteśmy zobligowane do przynoszenia podarunku. Nie zostanie to źle odebranie.

4. Pamiętaj aby być sobą, nie wchodzić na tematy polityczne i religijne zwłaszcza jak czujesz, że różnicie się w poglądach.

5. O czym rozmawiać? Najbezpieczniej na tematy ogóle takie podróże, zwierzęta, zainteresowania i hobby. A także nie zapomnijmy pochwalić kuchni Pani domu!

Źródło zdjęcia:http://cdn.sheknows.com/articles/2011/03/meeting-his-parents.jpg

Niebezpieczne związki

Podobno kobietom podobają się niegrzeczni chłopcy. Nie zawsze jednak ten, co wydaje się grzeczny jest dobrą osobą, a z niegrzecznego wyrośnie bandyta.

Osobiście nie jestem wstanie uwierzyć że facet, który potrafi skrzywdzić kobietę fizycznie, nigdy przedtem nie wykazywał żadnych objawów. Może w towarzystwie udawać dobrego męża i ojca, może chodzić co niedziele do kościoła, może jest pracownikiem roku, ale w domu pokazuje swoją prawdziwą twarz.

Wybierając partnera na całe życie, mamy czas przyjrzeć się jego zachowaniu w rożnych sytuacjach. Jestem wręcz zdania, że warto czasem specjalnie wywołać kłótnie aby zobaczyć jak facet reaguje w bardzo emocjonalnych sytuacjach. Czy potrafi swój gniew wyładować na talerzach, czy raczej wyjdzie czy może będzie próbował wyładować go na nas. Wiem, że łatwiej mówić trudniej zrobić, wiem że serce nie sługa itd. Mimo wszystko przemoc domowa jest dla mnie czymś na co usprawiedliwienia nie ma. Nie ma też miłości która jest w stanie ją wybaczyć, miłość odeszła z pierwszym uderzeniem, pozostał tylko strach.

Źródło zdjęcia:http://news.charlesayoub.com/index.php/article/13528/The%20Effects%20of%20Domestic%20Violence

Wspólne mieszkanie

Za pierwszy poważny sygnał, że związek nabiera tempa uważa się wspólne zamieszkanie razem. Czy warto się z tym śpieszyć? Jakie są plusy i minusy takiego układu, kiedy podjąć decyzję o mieszkaniu pod jednym dachem?

Decyzję o wspólnym zamieszkaniu razem należy podjąć po pierwsze ze świadomością wspólnych praw i obowiązków, a po drugie na spokojnie. Lepiej nie poddawać się emocjonalnej euforii, bo jak przegapi się pewne ustalenia, wspólne gniazdko może przerodzić się w piekło.

Wpólne mieszkanie jest etapem, który wcześniej czy poźniej spotka każdy poważny związek. Warto więc już na wstępie ustalić za co kto odpowiada. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które chcą swoich Misiów rozpieszczać aby poczuli sie jak u mamy. A prawda jest taka, że jak u mamy już nie będzie nigdy i albo nauczycie się żyć pod jednym dachem po partnersku albo wasze realcje nie będą zdrowe. W każdym domu istnieje podział tego co kto robi. Ja gotuje w porządku ale ty zmywasz, raz w tygodniu robimy wspólne sprzątanie, dzielimy się wydatkami. Lepiej od razu również ustalić podział finansów. Nie łudzmy się, że jakoś to będzie, bo za parę lat możemy obudzić się z ręką w nocniku i płakać, że mąż czy żona trzyma kase, a ty musisz się rozliczać z każdej złotówki.

Ja osobiście uważam, że im szybciej razem się zamieszka tym lepiej. Wiadomo, że ludzie muszą się dotrzeć, poznać swoje przyzwyczajenia. Nie da się tego odkryć gdy widujemy się tyko na randkach. A jak ma coś nie wyjść to lepiej szybciej niż później.

Źródło zdjęcia:http://facet.wp.pl/gid,11461291,img,11461294,kat,1007871,galeriazdjecie.html?T[page]=3&ticaid=1e28e

A co byś zrobiła jak byś była w ciąży?

Takie pytanie postawiła mi dzisiaj przyjaciółka. Takie pytania za pewne nie raz i nie dwa stawiałyśmy sobie same. Czemu narodziny dziecka dla jednych kobiet są napiękniejszym wydarzeniem, najlepszą nie spodzianką i szczęściem podczas gdy dla innych zawala się świat, czarna rozpacz je dosięga i wyobrażają sobie koniec życia.

Oczywiście wszysko zależy od wieku, sytuacji życiowej, materialnej, osobistej. Inaczej na dziecko zareaguje nastolatka, inaczej studentka a inaczej młoda mężatka. Dzieci rodzą kobiety praktycznie w każdym wieku, wiadomo ryzyko wzrasta wraz z wiekiem ale nie jest niemożliwe donoszenie zdrowej ciąży przez kobiety po 40 stce. Ba, coraz częściej właście dopiero w tym wieku decydują się one na dzieci.

Dzieci to w końcu nasza przyszłość, niech rodzi się więc ich jak najwięcej. Niech kobieta jak chce urodzi nawet i całą drużynę piłkarską ale pod warunkiem, że będzie w stanie zapewnić im godne życie. A jak nie? Nie krtykujmy moi drodzy tylko wspierajmy, pomagajmy. W końcu te dzieci będą kiedyś pracowały na nasze emerytury.

Więc co bym zrobiła jak bym była w ciąży, absolutnie nic tak samo jak nic nie robię aby w niej być. Nie chce mi się jeszcze. I tyle.

 

Źródło zdjęcia:http://curtishascerrisse.blogspot.com/2011/02/baby-hungryme.html