Dziecko równa się brak kobiecości?

Gdy para decyduje się na dziecko nie wie jak to może zmienić ich  życie. Częściej oczywiście na lepsze, stają się pełnowartościową rodziną. Zacieśnia się ich związek bo stworzyli coś wspólnie, sami.

Nie zawsze jednak urodzenie dziecka zmienia tylko sam styl życia, warunkują się przecież nowe priorytety nowe marzenia i cele. Często samo posiadanie dziecka sprawia, że kobieta zmienia się nie tylko psychicznie ala i fizycznie. Nie mam tu na myśli zmian wywołanych samą ciążą i jej fizjologicznym wpływem na ciało kobiety. Mam na myśli zamianę pięknej, zadbanej kobiety w babo-chłopa po urodzeniu dziecka. Oczywiście posiadanie dziecka zabiera czas, dużo czasu ale nie przesadzajmy. Mama 2,3 latka może znaleść przecież czas na wypad na zakupy albo do fryzjera. Kobiety zapominają po urodzeniu dziecka o roli ojca ale i mężczyzny w domu. Facet jako ojciec ma obowiązek zajmować się dzieckiem, a facet jak mężczyzna w domu chce mieć oprócz matki swojego dzieka – kobietę.

Źródło zdjęcia:http://aviewfromtheright.com/wp-content/uploads/2011/10/woman_baby_color.jpg

A co byś zrobiła jak byś była w ciąży?

Takie pytanie postawiła mi dzisiaj przyjaciółka. Takie pytania za pewne nie raz i nie dwa stawiałyśmy sobie same. Czemu narodziny dziecka dla jednych kobiet są napiękniejszym wydarzeniem, najlepszą nie spodzianką i szczęściem podczas gdy dla innych zawala się świat, czarna rozpacz je dosięga i wyobrażają sobie koniec życia.

Oczywiście wszysko zależy od wieku, sytuacji życiowej, materialnej, osobistej. Inaczej na dziecko zareaguje nastolatka, inaczej studentka a inaczej młoda mężatka. Dzieci rodzą kobiety praktycznie w każdym wieku, wiadomo ryzyko wzrasta wraz z wiekiem ale nie jest niemożliwe donoszenie zdrowej ciąży przez kobiety po 40 stce. Ba, coraz częściej właście dopiero w tym wieku decydują się one na dzieci.

Dzieci to w końcu nasza przyszłość, niech rodzi się więc ich jak najwięcej. Niech kobieta jak chce urodzi nawet i całą drużynę piłkarską ale pod warunkiem, że będzie w stanie zapewnić im godne życie. A jak nie? Nie krtykujmy moi drodzy tylko wspierajmy, pomagajmy. W końcu te dzieci będą kiedyś pracowały na nasze emerytury.

Więc co bym zrobiła jak bym była w ciąży, absolutnie nic tak samo jak nic nie robię aby w niej być. Nie chce mi się jeszcze. I tyle.

 

Źródło zdjęcia:http://curtishascerrisse.blogspot.com/2011/02/baby-hungryme.html